5/04/2016

3 maja na Kubie Karl Lagerfeld rozkręcił imprezę w stylu Chanel


 Zaprosił ponad 600 osób (w tym między innymi: Vanessę Paradis, Gisele Bündchen, Tildę Swinton, Caroline de Maigret czy Langley Fox Hemingway), do obsługi muzyki zatrudnił DJ Hugo Mendeza, do wożenia gości załatwił kolorowe retro samochody Cadillac, a wybieg rozłożył na Paseo del Prado, czyli głównej arterii Hawany. 
To miejsce nieprzypadkowe, bo Paseo del Prado jest symbolem stosunków kubańsko - francuskich. 
Na deptaku od 1928 roku (kiedy za jego przebudowę zabrał się francuski architekt krajobrazu a Jean-Claude Nicolas Forestier ) stoi także osiem posągów lwów, czyli zwierząt, do których słabość miała sama Mademoiselle Chanel
W takich okolicznościach modelki nie tylko prezentowały ubrania z nowej kolekcji Chanel Cruise 2016/2017, ale także tańczyły i śpiewały.
Co do samych ubrań: na wybiegu można było zobaczyć mieszankę tego co damskie z tym co typowo męskie.
 I tak ulubione modelki Karla, m.in. Kendall Jenner, Stella Tennant, Mariacarla Boscono, Mica Arganaraz, Soo Joo Park czy Lindsey Wixson prezentowały na sobie tiulowe sukienki w połączeniu z długimi marynarami i sznurowanymi płaskimi pantoflami, spodnie chnosy z delikatnymi górami albo koszule z głęboki dekoltem z prostymi spodniami na kant. 
Słynne tweedowe spódnice w między sezonowej kolekcji francuskiego domu mody zyskały frędzle, a klasyczne sukienki-tuby kwieciste printy albo wzory z motywem samochodów marek takich jak Buick, Oldsmobile i Cadillac. 
T-shirty z napisem “Viva Coco Libre" na pewno staną się w krótkim czasie hitem na Instagramie. 
Lagerfeld pokusił się także o własną reinterpretacje tradycyjnej kubańskiej koszuli guayabera z kieszeniami. 
Nie obyło się oczywiście bez beretów kojarzonych z rewolucją i kapeluszy typu Panama (wykonał je dla Chanel Maison Michel). 
Misternymi haftami zajęły się z kolei zakłady Lesage i Montex.
Kolorystyka nowej kolekcji Chanel została podyktowana barokowymi zabudowaniami Hawany. 
Odcienie cytryny, błękitu, pomarańczu i jasnej zieleni "wyjęte" wprost z fasad budynków, Karl przeniósł na kolorowe sukienki i cekinowe zdobienia. 
Do tej palety barwnej dołożył także tony brązu, kojarzące się silnie z kubańskimi cygarami.
Po pokazie Lagerfeld na wybieg wyszedł w cekinowej koszuli z wiosennej męskiej kolekcji Saint Laurent. 
Ten finał może przejść do historii (mody). 



















źródło: Elle